wtorek, 8 stycznia 2008

Wyprawa do rezerwatu Buczyny Karpackiej z Dawidem i Michalem. Jakos w 2007 r. p.s. mnie tam nie widac, ale bylam i swietnie sie bawilam.

Postoję sobie na drzewie.


Oj wysoko, wysoko...


z serii "na gazie"


Znowu na drzewie?


"na gazie"


Dwa meny.


Ups....worklandia..worki worki worki


hmmm....


Panienka (???) z okienka?


No cos tu kiedys bylo.


Wiewiór?


"na gazie"


N szybko bo zaraz spadne!!!


Las..


I las..


Kto wisi to nie utonie.


KOnar konarowi nie równy.


A drzewa byly OGROMNE !!


...


...


...


...


...


A zanim tam dojechalismy bylismy w "worklandzie" - krainie workow.


cd

Brak komentarzy: