środa, 12 grudnia 2007

Chorwacka wyprawa. Pierwsza...nie ostatnia.

Tak sie zaczelo....zaparlo dech..


Kompan podróży.


Port w Drasnicach.


Nasze skalki.


Widoki...


Ucieczka przed burza....nie chcielibyscie przezyc takiej burzy jak my...


Wycieczki..Wodospady..


..


Mostar - Bosnia i Hercegowina


Okno w meczecie - jedno z moich ulubionych zdjec.


Meczet (BiH)


Moje ukochane bramy.


Spacery w cieniu ksiezyca.


Chce taki kwiatek :)


Nigdzie sie stad nie ruszam..


Moje ci te drzwi..


Sielsko anielsko...tylko aniola nie ma :)


Dlaczego male zwierzatka maja krotkie nozki? hmm...


No nie wiem...


Ooo mucha...


No niemozliwe :)


A jednak...


Ram pam pam, siala lala.


:)



Cienie tam zostaly :)


(...)

co zlego to nie ja...




















ale mi się rymuje.... ho ho

Brak komentarzy: